Co to są licówki?

Licówki są nakładkami na zęby, które stanowią skuteczne remedium na niektóre problemy stomatologiczne. W jakich sytuacjach przydatne może się okazać ich stosowanie? Na przykład wtedy, kiedy u pacjenta występują nieprawidłowości związane z funkcjonowaniem zgryzu. Licówki mogą też pomagać w uporaniu się z takimi problemami jak przebarwienia czy ukruszony ząb.

Nazwa licówek pochodzi od tego, iż przykleja się je do strony zęba, którą nazywa się powierzchnią licową. Tego rodzaju nakładki wykonuje się albo z porcelany, albo z kompozytu. Pierwsza opcja jest trwalsza. Podczas gdy licówki porcelanowe mogą wytrzymać nawet dekadę, licówki kompozytowe trzeba wymieniać co dwa lub trzy lata. Zasadniczo jednak jeśli chodzi o samo użytkowanie, nie różnią się one od siebie znacząco. Zaletą licówek jest to, iż można je dobierać kolorystycznie pod kątem tego, jak prezentuje się reszta uzębienia. Dzięki temu stosowanie nakładek pozostaje niemal niewidoczne. Licówki, oprócz tego, że mogą być dopasowane pod względem barwy do pozostałych zębów, są także bardzo cienkie. To kolejna zaleta, dzięki której założenie licówek nie będzie miało skutku ubocznego w postaci rażącego wyglądu.

Zakładanie i pielęgnacja licówek

 Zanim stomatolog założy licówki, musi najpierw skontrolować jamę ustną pod kątem tego, czy nie ma w niej ubytków próchnicowych i czy dziąsła są zdrowe. Nakładek nie można bowiem nanosić na niewyleczone zęby, ponieważ mogą się wtedy pod nimi rozwijać stany zapalne. Kiedy jama ustna jest już gotowa do zabiegu, dentysta osusza ząb, po czym przechodzi do wytrawiania powierzchni licowej przeznaczonym do tego kwasem. Na koniec stomatolog za pomocą specjalnego środka łączy licówkę z zębem.

Wizyta w gabinecie stomatologicznym w celu założenia nakładek nie kończy jednak przygody z licówkami. Żeby te ostatnie dobrze służyły, trzeba jeszcze o nie dbać. Gwarancję na odpowiedni stan nakładek daje dokładna higiena. Oprócz szczoteczki do zębów należy wykorzystywać także nić dentystyczną oraz specjalny płyn do płukania jamy ustnej.

Wróć do bloga